O grach i nie tylko okiem gracza z kraju nad Wisłą. Nie zawsze na poważnie.
Blog > Komentarze do wpisu

Machine cinema czyli...

Machinima. Po prostu "film" zrobiony przy pomocy gry. Nie będę się rozpisywał, tylko zachęcę do obejrzenia dwóch poniższych produkcji od Lit Fuse Films. Pozycje co prawda już dosyć leciwe, ale i tak ciągle znajduje osoby, które tego nie znają. Przykład na to, że gry potrafią być nie tylko narzędziem do trenowania przyszłych morderców ;]

"Jill's Song"

 

"Ignis Solus"

 

czwartek, 18 lutego 2010, graczpolski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: